Kate
Jak co dzień poszłam do sklepu, który znajdował się na
parterze w budynku gdzie było moje i Harrego mieszkanie. Wzięłam chleb,
jogurty i miałam już podejść do kasy, gdy coś przykuło moją uwagę.
Podeszłam do półki z gazetami. Na każdej były zdjęcia Hazzy. Nagłówki wręcz
krzyczały. Na zdjęciach oprócz Harrego (co mnie nie dziwiło) były jakieś
dziewczyny (co mnie bardzo zdziwiło). Zdjęcia były trochę nie ostre, a na
nich on i te dziewczyny w niejednoznacznych pozach, mieli dziwne miny. Od razu
zauważyłam, że był pijany… Przeczytałam szybko artykuł. Pisali, że sławny Harry
Styles nieźle się zabawił na ostatniej gali, tylko co na to powie jego
dziewczyna Kate Nash. Chyba po raz pierwszy nie poszłam z nim na galę, bo
trochę mnie bolał brzuch. Poczułam jakby mi ktoś nóż w plecy wbił. Zakręciło mi
się w głowie i zrobiło słabo. Zupełnie nie wiedziałam co robić. Kupiłam
produkty, które wpakowałam do koszyka i tę cholerną gazetę. Weszłam po schodach
na górę i otworzyłam drzwi do mieszkania. Harry był w kuchni, miał okropnego
kaca. Po tych zdjęciach nie dziwie się. Nie wiele się namyślając z garderoby
wyciągnęłam walizkę, zapakowałam do niej wszystko co mi wpadło do ręki, potem
do kosmetyczki zapakowałam potrzebne kosmetyki. Nawet nie zauważyłam jak łzy
zaczęły mi spływać po policzkach. Wszystko zapięłam, rzuciłam gazetę na łóżko,
aby zobaczył.
Nigdy nie sądziłam, że tak będzie wyglądał nasz koniec?
Kiedyś myślałam o nas, o mnie i Hazzie na zawsze.
Wyszłam z pokoju i ruszyłam w kierunku drzwi wyjściowych.
Harry
Rano obudziłem się z potwornym bólem głowy, nogi miałem jak
z waty. Szczerze? Nie wiele pamiętałem z wczorajszej nocy tylko, że wygraliśmy
nagrodę, a potem zaczęło się ‘ after party’. Kate ze mną nie poszła, bo
mówiła, że się źle czuje. Smutno mi było, ale wiedziałem, że poszłaby ze mną i
na pewno się wykręcała. Od momentu gdy się obudziłem po mojej głowie chodziło
jedno imię- Emanuelle.
Z wielki trudem poszedłem do kuchni. Kate nie było, bo
wyszła do sklepu jak zawsze. Gdy usłyszałem otwierające się drzwi, uśmiechnąłem
się. Już prawie czułem jej usta na moim policzku i te małe, ciepłe dłonie na
moich plecach. Chwilę później usłyszałem jak coś/ ktoś się tłucze jakby
wyciągała coś wielkiego z garderoby. Potem weszła do łazienki. Zaniepokojony
chwiejnym krokiem wyszedłem z kuchni i stanąłem w przedpokoju. Kate
taszczyła wielka walizkę. Zupełnie nie wiedziałem o co chodzi. Wszedłem do
sypiali, na łóżku leżała gazeta. Na pierwszej stronie były moje zdjęcia i jakiś
dziewczyn, które siedziały mi na kolanach, przytulały się do mnie,
których nie znałem ( a może nie pamiętałem). To wyjaśniało dlaczego
‘Emanuelle’ chodziło mi po głowie. Nie długo się przyglądałem, bo Katie
zbliżała się do drzwi. Nie wiele się namyślając, totalnie nie wiedząc jak ją
przeprosić, z prędkością Usaina Bolta wybiegłem z pokoju.
- Kate! Zatrzymaj się! Zaczekaj! Kate!- podbiegłem do
drzwi i zasłoniłem je całym ciałem. Chyba trochę to niedojrzałe, ale nie
wiedziałem co zrobić, Katie bywa bardzo uparta, A zasłonięcie drzwi było
ostatnią deską ratunku, wykorzystująca moją przewagę, byłem większy i
silniejszy. Ale w środku czułem, że jestem mały. Małym dupkiem. Kate się
zatrzymała. Nie patrzyła na mnie tylko na swoje buty. – Kate?
Podniosła wzrok i to co zobaczyłem w jej zawsze roześmianych
paczadełkach zwaliło mnie z nóg. Jej brązowe oczy były tak potwornie smutne, że
płakać mi się chciało, widać było, że jest zawiedziona i wściekła. A najgorsze
jest to, że płakała. Chciałem przytulić ją do mnie, powiedzieć
‘wszystko będzie ok.’ choć czułem, że tak nie jest. Podniosła dłoń (już
myślałem, że do mnie) niestety myliłem się. Chwyciła klamkę, nacisnęła i
otworzyła drzwi. Już nie blokowałem. To był koniec..
„Said I’d never leave her cause her hands fit like my
T-shirt,
Tongue tied over three words, cursed.
Running over thoughts that make my feet hurt,
Bodies intertwined with her lips”
Tongue tied over three words, cursed.
Running over thoughts that make my feet hurt,
Bodies intertwined with her lips”

----------------
Jest! Napisałam to! Będzie to kilku rozdziałowe opowiadanie, Mam nadzieję, że się wam spodoba i nie wyjdzie z tego melodramat ;)
Mam pytanie umie ktoś robić tła? ^^
Komentujcie! Wiem, że niektórzy/re z was czytacie to (jeśli czytacie) na telefonie i możecie dodawać komentarzy to napiszcie do mnie na tt. Wtedy będę wiedziała, że pisze to dla kogoś i ma to sens :)
Do następnego! @ann_ladybird
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz